Złotoryja tryumfowała na Biegu Katorżnika w Lublińcu

Piotr Kanikowski
Mirosław Kopiński - pomysłodawca Biegu Wulkanów.
Mirosław Kopiński - pomysłodawca Biegu Wulkanów. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Złotoryjanie pokazali klasę na Biegu Katorżnika, uchodzącym za najtrudniejszy bieg ekstremalny w Polsce. Anna Ficner była pierwsza wśród pań, Mirosław Kopiński drugi wśród panów. Startowało 1200 osób z całej Polski.

Inaczej niż podczas złotoryjskiego Biegu Wulkanów, w Lublińcu tak naprawdę było pięć biegów, każdy z osobną klasyfikacją. Każdy miał swojego zwycięzcę. Jeden z nich wygrała złotoryjanka Anna Ficner. Bezkonkurencyjna. W czerwcu zwyciężyła w Biegu Wulkanów.
W innym biegu Mirosław Kopiński dobiegł na metę jako drugi. W Biegu Wulkanów nie startował, bo był jego organizatorem i dyrektorem.
Tegoroczna trasa była mniej katorżnicza niż w poprzednich edycjach imprezy.
- Naszym celem było zareklamowanie przyszłorocznego Biegu Wilkanów - mówi Mirosław Kopiński. - Myślę, że to się świetnie udało. Musimy przygotować się na prawdziwy najazd, bo mnóstwo osób zapowiada pojawienie się w Złotoryi w przyszłym roku.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie